! Blog został przeniesiony, obecnie dostępny jest pod adresem: introwertyczka1.wordpress.com !

07.07.2015

Skacz z mostu, pij truciznę

Czasami czuję się tak, jakbym była emocjonalnie trędowata. Aż zastanawiam się, czy może mam gdzieś pod skórą wyrytą szkarłatną literę lub czy mam jakieś niewidzialne dla mnie ostrzeżenie na czole. Achtung, Gefahr?!?

Potrafię zniechęcić do siebie absolutnie każdego i umiem sprawić, że absolutnie każdy ucieknie ode mnie na co najmniej kilometr, gdzie pieprz rośnie. Mam chyba wielki nietypowy talent!

Masz do wyboru: rozmowę ze mną albo skok z mostu - co wybierzesz? Oczywiście most! Masz do wyboru: przebywanie w moim towarzystwie albo wypicie trucizny i konanie w męczarniach - co wybierzesz? Oczywiście truciznę! Bo każda opcja jest lepsza od obcowania ze mną.

Spotykasz mnie na ulicy - jak zareagujesz? Oczywiście przejściem na drugą stronę - nawet i prosto pod samochód. Spotykasz mnie w sklepie - jak zareagujesz? Oczywiście ukryciem się gdzieś między półkami: może nie zauważę, może przejdę dalej. Zawsze jest na to nadzieja.

Spotykasz mnie w internecie - i co ze mną zrobisz? Oczywiście zignorujesz, a następnie wypiszesz się z listy obserwatorów, subskrybentów, followersów. Ewentualnie kolejność może być odwrotna - grunt, żeby zadziało i żebym się odczepiła. W końcu to ja, więc trzeba ode mnie uciekać, ile sił.

▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬

Powiązane posty:

▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬

Jak to dobrze, że w internecie tak łatwo jest zakończyć znajomość - wystarczy blokada, ignor i już po sprawie. Można poczuć ulgę, bo wreszcie ma się mnie z głowy.

W świecie realnym jest dużo zamieszania z zakończeniem znajomości - trzeba stosować głupie triki i pierdolić farmazony w stylu, że kiedyś tam się spotkamy, zdzwonimy i w ogóle. Kiedyś tam, czytaj "nigdy". W świecie wirtualnym sprawa jest o wiele prostsza: można po prostu nie odpisywać, wypisać się, dać blokadę, zignorować i w rezultacie cieszyć się świętym spokojem i ulubioną porą roku. Zwariowana wariatka niech sobie idzie w odstawkę, nie warto zawracać sobie nią dupy.

Internetowy świat jest prosty: nie spełniasz wymagań, to wypierdalaj. I pstryk: kilka sekund, już cię nie ma w przestrzeni danej osoby. W mgnieniu oka stajesz się dla niej nikim. Nie istniejesz, nie ma cię.

Jakaś Daria, jakaś Introwertyczka? Nie znam. A kto to taki?

Niby trzeba być sobą, ale jak jestem sobą, to każdy ucieka w podskokach. Bądź sobą, a ludzie cię polubią - tak samo głupie powiedzenie jak Możesz być, kim tylko zechcesz, wystarczy chcieć. Pewnie, zostanę wielką sławną malarką, jak nawet z narysowaniem prostej kreski mam problemy i nie umiem malować ni hu hu. 

Z ludźmi też nie umiem rozmawiać, bo każdy odsuwa się ode mnie, jakbym miała na czole ostrzeżenie o niebezpieczeństwie. Albo jakbym miała aidsa jakiegoś, ospę czy inne wzw. A co mi dolega? Fobia? Nie, to nie jest konkretnie to. Jestem emocjonalnie trędowata i prawdopodobnie będę sama, samotna już do końca swych pustych dni. Coś jest ze mną nie halo i to nie jest kwestia zaburzeń nerwicowych ani jakichkolwiek innych - to ja, to moja osoba.

Może to moja nadmierna wrażliwość, a może mam odpychającą osobowość - nie wiem. I w jednym i w drugim przypadku to jestem ja i ja zostanę już sama forever and ever, für alle Zeiten. Forever Alone!

Z takimi chwilami jak ta i z takimi przemyśleniami jak te kojarzy mi się jedna piosenka:


Tak, od czasu do czasu lubię prymitywny chamski punk rock. I co w związku z tym? Co mi zrobisz? Zablokujesz mnie? Blokuj, żadna nowość! Forever Alone!

Archiwum bloga

! Blog został przeniesiony, obecnie dostępny jest pod adresem: introwertyczka1.wordpress.com !
Kopiowanie tekstów jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Facebooku Introwertyczka na Google Plus Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Introwertyczka na Weheartit Introwertyczka na Tumblr Introwertyczka na Bloglovin Adres e-mail

O mnie

Moje zdjęcie
Mam na imię Daria i w przestrzeni internetowej jestem głównie nawiedzoną multiblogerką. Założyłam blogi z niezwykle banalnego powodu: po to, aby prezentować publiczności swoją twórczość. Tak się składa, że internet i funkcjonujący w jego ramach blogger oferują taką możliwość, więc czemu z niej nie skorzystać?

W chwili obecnej blogowanie pozwala mi zarówno na wyrażanie siebie, jak i na uporządkowanie swoich rozbieganych myśli. Wciągnęło mnie od pierwszej chwili i nie ukrywam, że sporą większość czasu w sieci poświęcam właśnie prowadzeniu blogów. :-) Mam ich kilka i każdy z nich jest dla mnie ważny.

Zachęcam również do wypowiadania się na Forum dla Ciebie, a także do zapoznania się z moją ofertą w zakresie pomocy blogowej: Ulepsz swój blog z Introwertyczką!.