! Blog został przeniesiony, obecnie dostępny jest pod adresem: introwertyczka1.wordpress.com !

26.05.2015

Życie toczy się dalej

Coś się stało albo się nie stało, ktoś się pojawił albo się nie pojawił - nieważne. Ktoś żyje albo już nie żyje, ktoś wygrał wyścig albo załamał się po drodze - to też nieważne. Wszystko jest nieważne.

Bo życie toczy się dalej. Zawsze, niezależnie od nas.

Życie toczy się dalej

W życiu zawsze najgorsza jest stagnacja. Kiedy nic się nie dzieje, kiedy czas nagle zatrzymał się w miejscu, kiedy nic nie robisz i nikt niczego od ciebie nie oczekuje - wtedy wiesz, że to jest właśnie ten stan. Stan stagnacji. Zbyt długo trwająca stagnacja zawsze w końcu zamienia się w coś na kształt stagflacji, czyli stagnacji połączonej z depresją i wysokimi kosztami.

Życie to czysta ekonomia - zawsze najbardziej żal kosztów alternatywnych. No i dość często bywa tak, że trzeba zadowalać się dobrami substytucyjnymi.

Stagnacja jest nienaturalna - czujesz to. Stagnacja wykańcza, powoli zabija. Niszczy w tobie życie, niszczy chęci i radość. I dobrze wiesz, że musisz tak trwać i nic nie możesz zrobić, nic nie możesz poradzić. Bo wszystko, co zrobisz, będzie tylko pozorne - milion pierdół bez żadnego znaczenia. Pójdziesz, wrócisz, pójdziesz, wrócisz, pokręcisz się tu i tam. I znów wrócisz. Nieważne.

Dzień to jedynie zbiór dupereli bez znaczenia, a w nocy czasem coś nie pozwala zasnąć. Czyżby życiowe koszty alternatywne? Coś na kształt sumienia? Nie, ja nie mam już sumienia. Trwam.

▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬

Powiązane posty:

▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬

Dziś znów tam byłam, przechodziłam obok i myślałam. Właściwie to myśli same do mnie przyszły, czasami lubią tak nagle przychodzić. 

Czy wtedy było idealnie? Nie, nie było. A czy może wtedy było idealnie? Nie, też nie było. Ale było, coś jednak było, coś się tam wtedy działo.

Nie raz i nie dwa dostałam od życia po dupie. Lały się łzy, bywały spore rozczarowania. Ktoś zgasił we mnie nadzieję, a ktoś inny dobił psychicznie, jak mógł. Ale coś tam się działo.

W podstawówce się nade mną znęcali, na studiach miałam w karcie niezdany egzamin, w szkole średniej uciekłam chyba raz ze sprawdzianu. Kiedyś była jakaś kłótnia z koleżanką o coś tam, a wcześniej jakaś drobna dyskretna bijatyka albo dwie - jedną chyba zaczęłam, drugą na pewno nie.

W podstawówce rosyjski - alfabet uże ja znaju, uże piszu i czitaju. Tera trochę pamiętaju, choć długo nie powtarzaju. Ja igraju na garmoszkie, bo dzeń razdzienia tolka raz w gadu. Szto eta i gdze ty żywiosz? No i następny etap życia przełomowy: apele szkolne i ucieczki z apeli szkolnych, klasówka z tego, klasówka z tamtego, gdzie teraz mamy i kiedy wreszcie będzie ten autobus - takie zwykłe codzienne życie nastoletniej uczennicy. Było coś zadane? Czasem było, czasem nie. Później zjazdy, staże i tak to jakoś leciało. Leciało, przeleciało i... się zatrzymało. Zastygło w miejscu, zastygłam ja.

Zastygłam, lecz wiem, że życie wokół toczy się dalej: jedna dziewczyna urodziła, druga urodziła, trzecia była na wakacjach, czwarta dostała pracę. Fotki na fejsie mówią mi, że ich życie nie zastygło.

Życie toczy się dalej, poza mną, poza moim zasięgiem, poza moją granicą poznania. Ktoś coś dał, ktoś coś wziął. Ktoś pokochał albo rzucił. Mnie nie ma kto kochać ani rzucać. Zastygłam, stoję w miejscu.

Życie toczy się dalej, tyle że już bez mojego udziału. Nie mam pracy, mieszkania, męża, dzieci, a nawet znajomych - jestem nikim. I wiem, że każdy, kto mnie znał, już od dawna ma mnie głęboko w dupie. Nikogo nie obchodzę.

On ma mnie w dupie, i ona też. Ty masz mnie w dupie, i wy macie mnie w dupie też. Oni, one, wszyscy. Zatrzymałam się, a każdy poszedł do przodu beze mnie. Dziś nikt już nie pamięta o moim istnieniu, każdy ma swoje sprawy, swoich bliskich. Tzw. swoje życie. A ja nie jestem częścią tego życia.

Bo życie zawsze toczy się dalej. Z tobą albo bez ciebie.

Archiwum bloga

! Blog został przeniesiony, obecnie dostępny jest pod adresem: introwertyczka1.wordpress.com !
Kopiowanie tekstów jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Facebooku Introwertyczka na Google Plus Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Introwertyczka na Weheartit Introwertyczka na Tumblr Introwertyczka na Bloglovin Adres e-mail

O mnie

Moje zdjęcie
Mam na imię Daria i w przestrzeni internetowej jestem głównie nawiedzoną multiblogerką. Założyłam blogi z niezwykle banalnego powodu: po to, aby prezentować publiczności swoją twórczość. Tak się składa, że internet i funkcjonujący w jego ramach blogger oferują taką możliwość, więc czemu z niej nie skorzystać?

W chwili obecnej blogowanie pozwala mi zarówno na wyrażanie siebie, jak i na uporządkowanie swoich rozbieganych myśli. Wciągnęło mnie od pierwszej chwili i nie ukrywam, że sporą większość czasu w sieci poświęcam właśnie prowadzeniu blogów. :-) Mam ich kilka i każdy z nich jest dla mnie ważny.

Zachęcam również do wypowiadania się na Forum dla Ciebie, a także do zapoznania się z moją ofertą w zakresie pomocy blogowej: Ulepsz swój blog z Introwertyczką!.