! Blog został przeniesiony, obecnie dostępny jest pod adresem: introwertyczka1.wordpress.com !

06.02.2015

Niedemokratycznie i posthermetycznie

Napisałam i opublikowałam na swych blogach całe mnóstwo wierszy i opowiadań - ten fakt nie jest żadną wielką tajemnicą. Jednakże czasami dzieje się tak, iż niektóre z wierszy i opowiadań są mi szczególnie bliskie i wyrażają moje myśli oraz odczucia trochę bardziej i pełniej niż pozostałe z nich.

Opowiadania wprawdzie są fikcyjne i zawierają elementy zmyślone, jednak w gruncie rzeczy każde z nich opowiada o mnie, opisuje moją historię. Pierwsze opublikowane opowiadanie, Alma, w dużej mierze opisuje mnie samą z czasów podstawówki, chociaż są pewne szczegóły, które nas różnią. W końcu opowiadanie to nie autobiografia, więc nie mogę jedynie opisywać samej siebie od A do Z. Mogę jedynie wplatać pewne elementy autobiograficzne, gdyż same postacie są całkowicie zmyślone.


Opowiadanie, które zdecydowanie jest mi najbliższe, to Alan. Z jakiego względu akurat ono jest mi najbliższe? Odpowiem banalnie: po prostu najpełniej opisuje mnie i moje życie, a także moje obawy. Najlepiej oddaje wyraz mojej nietypowej egzystencji. Stanowi najwierniejszy opis mojej osoby i życia.

W każde z opowiadań wkładam skrawek swojej rzeczywistości, jakiś fragment ze swojego życia, a niekiedy również obraz otaczającego mnie świata. Gustaw to historia o tym, jak ciężko żyje się w małym miasteczku, Ludwika to opis transformacji ustrojowej, która bardzo mocno dotknęła nasz kraj.

Sylwia jest opowiadaniem szczególnie trudnym i przeznaczonym dla wyjątkowo cierpliwych czytelników. Opowiada o izolacji społecznej oraz o skutkach wieloletniej izolacji społecznej. Pisząc je czułam niesamowite napięcie, zupełnie tak, jakbym przenosiła na klawiaturę komputera ogromny ciężar. Trudno mi było cały ten ciężar ubrać w słowa, trudno mi było ten ogrom cierpienia ogarnąć i opisać, jednak z drugiej strony czułam, że muszę tę smutną historię godnie opowiedzieć, dokończyć i pokazać całemu światu. Chciałam ją pokazać. Żadne inne moje opowiadanie nie jest aż tak bardzo obarczone cierpieniem jak Sylwia, żadne nie jest aż tak smutne i w dodatku tak ciężkie w odbiorze.

Chyba umiem sobie robić antyreklamę jak nikt inny. :)

W opowiadaniu Samanta i Pan Nożownik zawarłam swoje codzienne zmagania z osobowością bierno-agresywną. Bierna agresja stanowi mój sposób radzenia sobie z problemami w kontaktach z ludźmi. Innych sposobów niestety mnie nie nauczono i to jest już jakby wryte we mnie, głęboko zakorzenione.

Chyba najdziwniejszym moim opowiadaniem jest Pani Keimfrei. Przedstawiłam w nim swoje dwa przeżycia (chociaż w innych formach): zmagania z nerwicą oraz stalking, którego niestety w swoim czasie również doświadczyłam. Wszystkie moje dziwaczne przeżycia w jakiś sposób łączą się ze sobą.

Introwertyczka w sieci

Z wierszami sprawa przedstawia się trochę inaczej. Inaczej się je pisze, inaczej tworzy. To zupełnie inny rodzaj twórczości, inny sposób rozumowania, inny tok myślenia. W opowiadaniach przedstawia się pewną historię, opisuje się, w taki czy inny sposób, określony ciąg zdarzeń, zaś w wierszach należy jedną konkretną myśl ubrać w odpowiedni zestaw słów, zarazem między linijkami zachowując motyw.

Najbardziej osobistym wierszem, jaki kiedykolwiek napisałam, jest ten najbardziej prosty, jeden ze starszych - O nim. Ten wiersz jest mi zdecydowanie najbliższy i darzę go największym sentymentem. Ja wiem, że jest on bardzo oszczędny w słowach, że ma jedynie trzy wersy i zapewne wielcy krytycy literaccy wyrzuciliby go z miejsca do śmieci, ale dla mnie ten wiersz przedstawia wartość najwyższą. Chciałam stworzyć doskonały wiersz o osobie, której zawsze mi w życiu brakowało, napisałam te trzy wersy, zatrzymałam się i nagle poczułam, że już nic więcej nie mogę o nim powiedzieć. Te trzy krótkie wersy to wszystko, co mogłam na jego temat w tym wierszu napisać. Kilka oklepanych banalnych słów - aż tyle i tylko tyle.

Adres bloga z wierszami pochodzi od tytułu jednego z wierszy - Niedemokratycznie. Jest to chyba najbardziej optymistyczny wiersz, jaki napisałam w czasach istnienia bloga. Miałam drobny przebłysk pewności siebie i tak jakoś mi się stworzyło wielce bałwochwalczy twór pod swoim adresem, narcystyczny. Samouwielbienie mnie nagle dopadło, samozachwyt.

Z kolei ten oto wiersz napisałam po pewnym traumatycznym wydarzeniu, po przeżyciu, którego się nie zapomina, po pewnej śmierci dla mnie bardzo istotnej. I choć właściwie nie ona jest tematem wiersza, to on sam w jakiś sposób przypomina mi o tym, co wtedy się działo. Być może dlatego ten wiersz jest inny niż reszta, a może tylko mnie się właśnie takim wydaje ze względu na okoliczności.

Kilka razy w necie zadano mi pytanie: a po co ci to, a na co ci to pisanie potrzebne? I powiem zupełnie szczerze, że właściwie to sama nie wiem, co odpowiedzieć. Bo teoretycznie to po nic i na nic. Ani ja nic z tego nie mam ani nikt tego ode mnie nie wymaga, do rozwoju zawodowego (nieistniejącego co prawda, ale to już inna sprawa) też mi to nie jest potrzebne. Po prostu wiersze i opowiadania są sposobem na ciąg myśli powstających w mojej głowie. Konkretniej, na owych myśli jako takie uporządkowanie. A może czasami po prostu muszę zrobić to, co opisałam w tym wierszu.

Archiwum bloga

! Blog został przeniesiony, obecnie dostępny jest pod adresem: introwertyczka1.wordpress.com !
Kopiowanie tekstów jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Facebooku Introwertyczka na Google Plus Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Introwertyczka na Weheartit Introwertyczka na Tumblr Introwertyczka na Bloglovin Adres e-mail

O mnie

Moje zdjęcie
Mam na imię Daria i w przestrzeni internetowej jestem głównie nawiedzoną multiblogerką. Założyłam blogi z niezwykle banalnego powodu: po to, aby prezentować publiczności swoją twórczość. Tak się składa, że internet i funkcjonujący w jego ramach blogger oferują taką możliwość, więc czemu z niej nie skorzystać?

W chwili obecnej blogowanie pozwala mi zarówno na wyrażanie siebie, jak i na uporządkowanie swoich rozbieganych myśli. Wciągnęło mnie od pierwszej chwili i nie ukrywam, że sporą większość czasu w sieci poświęcam właśnie prowadzeniu blogów. :-) Mam ich kilka i każdy z nich jest dla mnie ważny.

Zachęcam również do wypowiadania się na Forum dla Ciebie, a także do zapoznania się z moją ofertą w zakresie pomocy blogowej: Ulepsz swój blog z Introwertyczką!.