! Blog został przeniesiony, obecnie dostępny jest pod adresem: introwertyczka1.wordpress.com !

17.01.2014

Mija czas i każdy z nas... jest inny?

Dawnymi czasy wydawało mi się, że gdy osiągnę jakiś tam wiek, to automatycznie stanę się przez to innym człowiekiem. Przybędzie parę lat i przeistoczę się w kogoś zupełnie nowego. Jak kijanka w żabę, jak larwa w motyla. Niestety lub stety, okazało się, że u ludzi taka metamorfoza nie występuje, a zatem porównywanie się do płazów czy owadów jest bezzasadne.


Nie czuję się innym człowiekiem tylko z racji swojego wieku. Mam tyle lat, ile mam, lecz jestem i czuję się tą samą osobą, co 10 czy 20 lat temu. Wspomnienia nagle nie zniknęły, fizyczne i emocjonalne słabości nie przeszły, nie zostałam zresetowana i przeprogramowana, nie przeżyłam żadnego objawienia ani olśnienia egzystencjalnego. Ja się nie zmieniłam, zmieniły się co najwyżej pewne cechy we mnie i moje przemyślenia w niektórych kwestiach. Bardziej ważę słowa, nie mielę ozorem tyle, co kiedyś. Nauczyłam się, że z pozoru niewinna głupia uwaga może mieć swoje konsekwencje w przyszłości i obrócić się przeciwko mnie. Milczenie naprawdę jest złotem, to nie tylko pusty slogan. Niekiedy lepiej ugryźć się w język aniżeli powiedzieć o jedno słowo za dużo. Ktoś nie zrozumie, kogoś się urazi, ktoś zapamięta i przekaże dalej, wyniucha między wierszami jakiś dobry temat do plotek, ktoś potraktuje głupi żart jako atak na siebie i afera o byle co gotowa. Milczenie i powściągliwość są bezpieczniejsze. Szczególnie w pracy i przy obcych trzeba uważać na to, co się mówi i robi. Obecnie w niemal każdej pracy pełno jest "życzliwych" osób, które tylko czekają na najdrobniejsze potknięcie, aby donieść, gdzie trzeba. Wyjdziesz dwie minuty przed czasem, spóźnisz się pięć minut, masz bałagan na biurku, pójdziesz na chwilę do pobliskiego sklepu po batona i jak ktoś chce cię udupić, to takie rzeczy już mu wystarczą. Myślisz, że dwie minuty nie robią różnicy? Jednemu nie robią, drugiemu już tak. Nawet, jeśli pracujesz sumiennie, rzetelnie i z oddaniem, to takie drobiazgi mogą posłużyć jako argument do tego, jak strasznie złym pracownikiem jesteś. O tak, są miejsca oraz sytuacje, kiedy trzeba być niezwykle ostrożnym i bardzo uważać na to, co się komu mówi i co się robi.

Zatem nie kieruję się już emocjami tak bardzo, jak kiedyś. Jestem o wiele bardziej stonowana i powściągliwa. To po prostu chyba przyszło z wiekiem. Dawniej z byle powodu unosiłam się, wybuchałam płaczem lub śmiechem, mówiłam to, co mi ślina na język przeniosła. Teraz, nawet gdy mnie ktoś irytuje, zachowuję pełny spokój, nawet nie podnoszę głosu, jestem maksymalnie skupiona. Nie chodzi o to, że się powstrzymuję czy coś w tym stylu, po prostu nie odczuwam potrzeby dzielenia się ze wszystkimi swoimi odczuciami. Utemperowałam się, że tak to ujmę. Mimo to dalej jestem nieokrzesaną dzikuską, introwertyczką i samotnicą. To już jest chyba mocno wryte we mnie, nie stanę się nagle towarzyską gadułą i ekstrawertyczką.

Wow, nagle potrafię!

Jeśli chodzi o relacje społeczne, to nie jestem już taka naiwna, jak kiedyś. Nauczyłam się, że ludzie często używają specyficznego kodu językowego i eufemizmów po to, aby wypaść na lepszych niż są w rzeczywistości. Zresztą pisałam trochę na ten temat w tymże poście. Mniej więcej umiem już rozszyfrowywać to, co ludzie chcą mi przekazać. Nie nabieram się na głupawe naiwne teksty. I przede wszystkim nie szukam na siłę znajomych ani przyjaciół. 

Archiwum bloga

! Blog został przeniesiony, obecnie dostępny jest pod adresem: introwertyczka1.wordpress.com !
Kopiowanie tekstów jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Facebooku Introwertyczka na Google Plus Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Introwertyczka na Weheartit Introwertyczka na Tumblr Introwertyczka na Bloglovin Adres e-mail

O mnie

Moje zdjęcie
Mam na imię Daria i w przestrzeni internetowej jestem głównie nawiedzoną multiblogerką. Założyłam blogi z niezwykle banalnego powodu: po to, aby prezentować publiczności swoją twórczość. Tak się składa, że internet i funkcjonujący w jego ramach blogger oferują taką możliwość, więc czemu z niej nie skorzystać?

W chwili obecnej blogowanie pozwala mi zarówno na wyrażanie siebie, jak i na uporządkowanie swoich rozbieganych myśli. Wciągnęło mnie od pierwszej chwili i nie ukrywam, że sporą większość czasu w sieci poświęcam właśnie prowadzeniu blogów. :-) Mam ich kilka i każdy z nich jest dla mnie ważny.

Zachęcam również do wypowiadania się na Forum dla Ciebie, a także do zapoznania się z moją ofertą w zakresie pomocy blogowej: Ulepsz swój blog z Introwertyczką!.